Wczoraj wieczorem płonął opel calibra, dzisiaj rano – alfa romeo… Drugie z aut udało się uratować, choć straty i tak pewnie będą wysokie. Opel spłonął doszczętnie.
Ta noc była pechowa dla właścicieli dwóch samochodów. W Strzegomiu przy wyjeździe na Dobromierz na polnej drodze płonął opel calibra. Gdy straż pożarna dotarła na miejsce, samochód cały był w ogniu. Nie udało się go ocalić. Więcej szczęścia w nieszczęściu miał właściciel samochodu w Świdnicy. Alfa romeo zaczęło się palić na ul. Żeromskiego. Spod maski wydobywał się ogień. Strażacy potraktowali go pianą i ostatecznie spaleniu uległa część komory silnika, część deski rozdzielczej oraz przednia szyba. Do zdarzenia doszło po godz. 4 rano. W obu przypadkach przyczyny pożarów nie zostały jeszcze ustalone