Spotkanie w Witkowie lepiej rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy już w 14 min. objęli prowadzenie za sprawą bramki niezawodnego Przemysława Kloca. Radość miejscowych nie trwała jednak długo, 10 minut później do wyrównania doprowadził Dolecki. Kiedy wydawało się, że pierwsza odsłona zakończy się remisem, w 45 min. do świebodzickiej bramki strzeżonej przez Osóbkę trafił Łukasz Cegielski. Po zmianie stron na kolejne gole kibicom przyszło nieco poczekać, na ostatnie 20 minut nie mogliśmy jednak narzekać. W 71 min. na 3:1 podwyższył Kloc, strzelając drugą bramkę w tym pojedynku, a w 81 min. podwyższył Liszka. Ambitnie grający piłkarze Victorii zdołali jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki. Na minutę przed zakończeniem regulaminowego czasu gry Borkowski pokonał Iwaniczuka, a Victoria uległa ostatecznie 2:4. Grom udowodnił, że jest jak na razie najlepszą ekipą rundy wiosennej.
W innym spotkaniu lider AKS Strzegom bardzo szczęśliwie wygrał 2:1 z Nysą Kłodzko. W pierwszej części gry swoje szanse mieli zarówno gospodarze, jak i goście, jednak kibice bramek nie zobaczyli. Po zmianie stron błyskawicznie gola zdobyli strzegomianie, w 50 min. do siatki rywali trafił Dobrowolski, jednak 10 minut później było już 1:1 za sprawą Sypera. Wynik remisowy utrzymywał się do ostatnich minut pojedynku, a wywiezienie przez piłkarzy Nysy choćby punku ze Strzegomia wydawało się coraz bardziej realne. Nadeszła jednak 89 min., podanie ze skrzydła Bęsia niefortunnie przeciął w polu karnym Kulak pakując futbolówkę do swojej bramki. AKS zwyciężył 2:1 utrzymując pięciopunktową przewagę nad Gromem.
Remisem 2:2 zakończyła się z kolei wyjazdowa potyczka Zjednoczonych Żarów z Pogonią Pieszyce. Do przerwy po bramkach Korbeckiego z 5 i 40 min. meczu goście prowadzili 2:1. Dla przeciwników w pierwszych 45 minutach trafił Gorządek. W 65 min. miejscowi doprowadzili do wyrównania po golu Kołta, a cały mecz zakończył się podziałem punktów.