Tego dnia na ulicach Żarowa trudno było znaleźć osobę bez charakterystycznych serduszek Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku pieniądze były zbierane dla podtrzymania wysokich standardów leczenia dzieci na oddziałach pediatrycznych i onkologicznych oraz dla godnej opieki medycznej seniorów. - Mieszkańcy naszej gminy byli w tym roku ofiarni i bardzo chętnie wrzucali datki do puszek wolontariuszy. Choć nie udało się pobić zeszłorocznego rekordu, nasi wolontariusze mieli ręce pełne roboty. Tym bardziej, że w tym roku znów graliśmy podwójnie, dla dzieci i seniorów - cieszy się szefowa żarowskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Beata Jurczak.
Jako pierwsze świąteczne granie rozpoczęło Bajkowe Przedszkole w Żarowie. - Wśród atrakcji przygotowanych przez naszą placówkę były jasełka w wykonaniu trzylatków, aukcja piernikowych serc, świątecznych ozdób i prac przygotowanych przez rodziców przedszkolaków, kiermasz kartek okolicznościowych, zabawy i konkursy. Nie zabrakło również słodkich pyszności w naszej świątecznej kawiarence - dodaje Elżbieta Wierzyk, dyrektor żarowskiego Bajkowego Przedszkola.
Na scenie Gminnego Centrum Kultury i Sportu wystąpili artyści w każdym wieku. Dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy chcieli zagrać wszyscy. - Dziękujemy wszystkim darczyńcom za fanty przekazane na licytację i jeszcze bardziej tym, którzy je wylicytowali. Pamiętajmy, że nasz żarowski sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przy Szkole Podstawowej im. Jana Brzechwy gra do końca końca świata i o jeden dzień dłużej - dopowiada Jakub Błaszczyk burmistrz Młodzieżowej Rady Miejskiej.
(Magdalena Pawlik)