Połączenie tego różowego „kleksa” z krajobrazem, a tym bardziej ze Śnieżką, chodziło mi po głowie od dłuższego czasu.
Marcin Ślipko
Miejsce wyliczone wcześniej
Pomysł udało się zrealizować w okolicach wrześniowego nowiu. Fotograf wcześniej wyliczył, skąd kierunek zachodzącej mgławicy będzie można zgrać ze Śnieżką. Odpowiednim miejscem okazała się góra Popiel koło Pastewnika. Jak podaje autor, od karkonoskiego szczytu dzieliło go stamtąd 26 kilometrów w linii prostej.
Na zdjęciu górskie grzbiety zajmują dolną część kadru. Ponad rozpoznawalnym wierzchołkiem Śnieżki rozciąga się niebo pełne gwiazd, ciemnych pasm i różowych struktur. To właśnie zestawienie znajomego krajobrazu z odległą mgławicą było celem fotografa.
Godzina zbierania światła
Godzinna sesja pozwoliła na zebranie wystarczającej ilości materiału w odwzorowaniu RGB i H-alpha dla wodoru.
Marcin Ślipko
Prace Marcina Ślipki pokazywaliśmy już w „Widokówkach”. W sierpniu opublikowaliśmy jego panoramę Śnieżnika pod łukiem Drogi Mlecznej, planowaną przez dwa lata. Teraz fotograf przedstawia kolejne połączenie sudeckiego krajobrazu z nocnym niebem.
Nie ma jeszcze komentarzy.