– Bardzo źle weszliśmy w mecz i po pierwszej połowie zanosiło się na wysoką porażkę, kiedy to przegrywaliśmy różnicą dziewięciu bramek. Po zmianie stron oglądaliśmy już inny zespół, zdołaliśmy dojść przeciwników na cztery trafienia, w tym momencie trener gości poprosił o czas, a zawodnicy Olimpii opanowali nerwy i wygrali 29:23 – relacjonuje mecz Przemysław Grzyb, rzecznik prasowy ŚKPR-u Świdnica.
ŚKPR Świdnica – Olimpia Piekary Śląskie 23:29 (6:15)
Przebieg meczu: 5' 1:1, 10' 2:4, 15' 2:6, 20' 2:9, 25' 3:11, 30' 6:15, 35' 10:16, 40' 13:20, 45' 17:23, 50' 19:26, 55' 20:27, 60' 23:29
ŚKPR: Pawlak, Bajkiewicz – K. Rogaczewski (8), Misiejuk (4), Piędziak (2), W. Makowiejew (2), S. Makowiejew (2), Jarosz (2), Węcek (1), Brygier (1), P. Rogaczewski (1), Rzepecki, Kaczmarczyk, Chaber, Motylewski, Bieżyński
Olimpia: Kowalczyk, Kicki – Smolin (5), Kempys (4), Kurełek (3), Parzonka (3), Kurzawa (3), Chojniak (3), Włoka (2), Cieniek (2), Rosół (2), Danysz (1), Ogórek (1), Tatz
Kary: ŚKPR 6 minut, Olimpia 10 minut
Czerwona kartka: Brygier (ŚKPR) 52' (za faul)
Karne: ŚKPR 4/3, Olimpia 5/3
Widzów 290