Mężczyzna przeglądając strony internetowe znalazł reklamę dotyczącą możliwości inwestycji w akcje koncernu paliwowego. Akcje rzekomo reklamował jeden ze znanych polityków, co utwierdziło 77-latka w autentyczności inwestycji.
Skuszony obietnicą zysku pozostawił swoje dane do kontaktu, który nastąpił bardzo szybko. W słuchawce telefonu 77-latek usłyszał mężczyznę, który opowiedział o inwestycji i zaproponował założenie konta. W tym celu kontakt z 77-latkiem nawiązała kolejna osoba tym razem kobieta, która poinstruowała co mężczyzna musi kolejno zrobić. I tak zgodnie z instrukcją mężczyzna miał ściągnąć i zainstalować specjalną aplikacje do obsługi platformy inwestycyjnej.
Ta „specjalna aplikacja” okazała się oprogramowaniem umożliwiającym zdalne sterowanie systemem operacyjnym przez Internet, po zainstalowaniu którego rzekomy konsultant- czyli oszust uzyskał dostęp do tego co działo się na urządzeniu mężczyzny.
Po zainstalowaniu aplikacji mężczyzna miał przejść proces weryfikacji „swojej wiarygodności” w tym celu miał zalogować się na swoje konto bankowe i wygenerować kody BLIK na telefonie. Mężczyzna wygenerował pierwszy kod, ale zauważył wówczas że część pieniędzy z jego konta została ściągnięta, jednak po chwili większa część wróciła. Kolejny raz 77-latek zgodnie z instrukcją podał kolejny kod i oczekiwał na zwrot środków...jednak on nie nastąpił. Wówczas mężczyzna skontaktował się z infolinią banku i tam potwierdził, że został oszukany. Mężczyzna stracił 13 tysięcy złotych.