Około godziny 15.30 6-letnia dziewczynka przechodziła, jak wynika z pierwszych ustaleń, przez wałbrzyski rynek do swojego ojca. Nagle najechał na nią samochód dostawczy. Dziecko wpadło pod pojazd. Akcja reanimacyjna zaczęła się już na miejscu zdarzenia, ale około godziny 17.00 dziecko zmarło w szpitalu.
Jak wynika z ustaleń policji i relacji świadków, kierowca samochodu dostawczego jechał bardzo wolno i był trzeźwy. Prawdopodobnie nie zauważył dziecka.
- Przyczyny zdarzenia bada policja. Być może przydatny w tej sytuacji będzie monitoring rynku- mówi Joanna Żygłowicz- rzecznik wałbrzyskiej policji.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.