Poniedziałek, 27 lipca
22°C Świdnica

„Bieganie to nie hobby to moja pasja”

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 2 min czytania Świdnica

Niezwykłym osiągnięciem sportowym może pochwalić się policjant z Komendy Powiatowej Policji Świdnicy z Wydziału Prewencji –mł. asp. Aleksander Sobieraj. Aleksander z powodzeniem ukończył górski bieg Ultra Trail du Mont Blanc CCC – na dystansie 101 km z przewyższeniem 6100m npm w Alpach. Bieg odbył się 31 sierpnia 2018r

Funkcjonariusz w Policji służy od 10 lat i obecnie jest referentem w Zespole ds Wykroczeń Wydziału Prewencji świdnickiej komendy. Na co dzień, zaangażowany w służbę i dynamiczny policjant, a po godzinach spędzonych w mundurze, jak sam twierdzi, stres spala biegając.rnmł. asp. Aleksander Sobieraj, odniósł kolejny olbrzymi sukces, dobiegając do mety morderczego biegu Ultra Trail du Mont Blanc CCC. Bieg rozpoczął się 31 sierpnia br. w Courmayeur we Włoszech i jego trasa prowadziła wokół całego masywu góry Mont Blanc przez trzy kraje: Włochy w kierunku Szwajcarii aż do Lac de Champex a następnie do Francji, gdzie bieg zakończył się w miejscowości Chamonix.
To najstarszy bieg w Europie i jeden z najstarszych na świecie, w którym nie każdy może wziąć udział. W ciągu dwóch lat należy uzbierać wymaganą liczbę punktów kwalifikacyjnych zdobywanych w biegach długodystansowych.
Na starcie biegu pojawiło się 2147 uczestników z całego świata, jednak biegu nie ukończyło ponad 0,5 tysiąca osób. Wśród „zwycięzców”, bo samo ukończenie tego biegu jest olbrzymim sukcesem był właśnie funkcjonariusz świdnickiej komendy.
"To było wielkie wyzwanie i jako amatora cieszy mnie dotarcie do mety w 22 godziny i 49 minut. Dumny jestem też z tego, że kolejny raz udało mi się pokonać własne słabości. Trzeba to przeżyć , bo nie sposób opisać tego jak zachowuje się nasz organizm przy tak dużym wysiłku. Największe kryzysy zaczynają pojawiać się w chwilach, gdy odczuwamy zmęczenie i ból. Nie dziwmy się też ludziom, którzy nie ukończyli tego górskiego biegu i rezygnowali, gdy do mety mieli już bardzo blisko. Myślę, że tylko obrany cel i duża motywacja do zrealizowania go, pozwala biec dalej" – dodaje mł. asp. Aleksander Sobieraj.
Olek swoją przygodę z bieganiem rozpoczął 9 lat temu. „Biegać zaczęłam od 2009r. namówił mnie kolega z którym wcześniej grałem w piłkę nożną, spróbowałem i od tamtej pory… połknęłam bakcyla. Pierwszy raz pobiegłem wiosną 2009r. w Półmaratonie Kietrz-Rohov na dystansie 21 km, ta data jest dla mnie ważna, bo od tego czasu zacząłem na poważnie traktować ten sport.
Dla Olka jak sam mówi sukcesem , jest ukończenie każdego ultramaratonu- jako biegu górskiego „satysfakcje dają mi ultramaratony, bo pokonuje wtedy swoje słabości, poznaje granice swojej bariery psychicznej i fizycznej i wiem że muszę, tą barierę przełamać żeby ukończyć ten bieg".
Mł. asp. Aleksander Sobieraj nie poprzestał tylko na uczestnictwie w biegach, ale sam zorganizował też bieg w Kosowie w 2014r, a od 2016r. cyklicznie organizuje Walimski Półmarataon Górski. Chcąc tym samym zachęcić innych do aktywności fizycznej.
Olek odniósł już wiele sukcesów w kraju ale tez poza granicami Polski kończąc wiele maratonów i ultramaratonów górskich zajmując wysokie miejsca. Nie sposób wszystkich wymienić bo jest ich naprawdę dużo, a kolejne ma w planach.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka