Czwartek, 11 czerwca
12°C Jelenia Góra

Dwieście lat niech żyje nam!

Audio

Czytaj na głos

Autor: UM, opr. MaS 1 min czytania

Z okazji jubileuszu świdniczanina odwiedzili m. in. prezydent Świdnicy Wojciech Murdzek oraz Kazmierz Mazij i Adolf Smoła – wiceprezesi Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych Zarząd Koła Miejskiego w Świdnicy. Wczoraj swoje setne urodziny świętował Daniel Tebus.

Szacowny jubilat urodził się 15 stycznia 1910 r. w miejscowości Dubno na Wołyniu, na kresach II Rzeczypospolitej, w rodzinie pracownika leśnego. Tradycja rodzinna wykonywania tego zawodu przyczyniła się do wyboru przez niego średniej szkoły, a później przyszłego miejsca pracy. Pan Daniel jest absolwentem szkoły rolniczo-leśnej oraz przedwojennej podchorążówki rezerwy piechoty. W czasie II wojny światowej, brał udział w Kampanii Wrześniowej jako dowódca plutonu w randze podporucznika Wojska Polskiego. Od października 1939 r. aż do 3 maja 1945 r. przebywał w obozie jenieckim, w oflagu Woldenberg (obecnie Dobiegniew). Po wojnie osiedlił się na Dolnym Śląsku w okolicy Zgorzelca, a później w Leśnej, gdzie pracował jako nadleśniczy. W Świdnicy mieszka nieprzerwanie od grudnia 1954 r. Również w naszym mieście, do przejścia na emeryturę, był zatrudniony w nadleśnictwie. Kto wie, może to bliski kontakt z przyrodą zapewnia taką długowieczność?

Daniel Tebus jest wdowcem. Żona Kazimiera przed kilkoma laty obchodziła także setne urodziny. Jubilat ma syna, wnuczkę i prawnuka, który 14 stycznia ukończył roczek.

Prezydent przyznał panu Danielowi specjalną nagrodę okolicznościową. Jubilat otrzymał również listy gratulacyjne od premiera RP, wojewody dolnośląskiego oraz prezydenta Świdnicy.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka