Czwartek, 11 czerwca
10°C Jelenia Góra

Fotomontaże za pomocą kleju i nożyczek, czyli: wielka sztuka

Audio

Czytaj na głos

Autor: KO 1 min czytania

Dadaiści byli skandalistami. Ich bardzo ucieszyłyby portale typu Pudelek.pl – o rozgłos najbardziej im chodziło. Potrafili tak narozrabiać, że lądowali w areszcie. Tylko po to, żeby następnego dnia dziennikarze mogli o tym napisać…

O dadaizmie mówił wczoraj w Galerii Fotografii dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego w Świdnicy – Robert Kaśków. Przedstawił na slajdach sztukę dada: prace Marcela Duchampa (który wystawił zwykły pisuar i nazwał go dziełem sztuki, a Monie Lizie domalował wąsy i nazwał ją „Ona ma gorącą dupę”), Francisa Picabia, Hannah Höch (np. „Wycienankę dada nożem kuchennym”), czy Raoula Hausmana.

Dadaiści to nie tylko sztuki plastyczne. To także literatura.

- Dadaiści nie zostawili po sobie wielkich dzieł, bo nie mogli zostawić – powiedział Robert Kaśków. Ich sztuka bowiem polegała na zupełnym odejściu od sztuki tradycyjnej. W liryce tworzyli w trzech prowokacyjnych technikach: * wiersz losowy,rn* wiersz dźwiękowy,rn* poemat symultaniczny.

Przepis na wiersz losowy ogólnie wygląda tak: weź gazetę, wybierz artykuł, wytnij jego słowa, włóż do torby, potrząśnij i po kolei wyciągaj słowa. I tak powstaje wiersz… Wczoraj uczestnicy Rzeźni poetyckiej stworzyli taki utwór. Każdy z naszych Internautów też może. Wystarczy, że wydrukujesz ten tekst, wytniesz słowa i… I to, co powstanie, możesz przysłać nam na adres: redakcja@swidniczka.com.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka