Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra

Horror z happy endem

Audio

Czytaj na głos

Autor: JaR 1 min czytania

Po niezwykle dramatycznym meczu piłkarze ręczni ŚKPR Świdnica pokonali na własnym parkiecie wicelidera tabeli Arot Astromal Leszno 28:26 (11:17). Dzięki tej wygranej świdniczanie zrównali sie punktami z zespołem z Leszna i wciąż liczą się w walce o awans do I ligi.

Ponad 300 kibiców było świadkami nieprawdopodobnego dreszczowca. Świdniczanie zapewnili sobie zwycięstwo w samej końcówce. Po raz pierwszy wyszli na prowadzenie dopiero na dwie i pół minuty przed zakończeniem spotkania. Po rzucie karnym Marka Mrugasa ŚKPR prowadził 26:25. Potem bramkę zdobyli goście, ale kolejne trafienia Marka Mrugasa i Mariusza Juścińskiego sprawiły, że dwa punkty zostały w Świdnicy.
Po pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, że ŚKPR wygra to spotkanie. Drużyna z Leszna wypracowała sobie aż sześciobramkową przewagę. Nasi szczypiorniści grali nerwowo i mieli olbrzymie problemy z pokonaniem dobrze znanego w naszym mieście bramkarza Arotu - Edwarda Madalińskiego.
W drugiej połowie obraz gry uległ diametralnej zmianie. Podopieczni Jacka Spiechowicza zdecydowanie poprawili grę w obronie. Udanymi interwencjami zaczął popisywać się bramkarz ŚKPR Marcin Młoczyński. Już w 39. minucie ŚKPR zmniejszył straty do zaledwie jednej bramki (18:19). Wicelider nie zamierzał jednak składać broni i dość szybko ponownie odskoczył, tym razem na dystans trzech bramek 23:20. Potem trzy bramki z rzędu zdobyli świdniczanie. W 51. minucie po trafieniu najskuteczniejszego w naszym zespole Kamila Herudzińskiego na tablicy wyników po raz pierwszy od dawna pojawił się remis 23:23. Kolejne dwa gole dorzucili rywale i na sześć minut przed końcową syreną Arot prowadził 25:23. W ostatnich fragmentach więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. Niesieni fantastycznym dopingiem kibiców zdołali odwrócić losy spotkania. - Cały czas wierzyliśmy, że straty z pierwszej połowy jesteśmy w stanie odrobić - mówił po meczu Mariusz Juściński.
Kolejne spotkanie świdnickich szczypiornistów już w sobotę. O godzinie 18.00 w hali na osiedlu Zawiszów ŚKPR zagra z Żagwią Dzierżoniów.
ŚKPR: Młoczyński - Herudziński (9), Mrugas (8), Juściński (5), P. Kijek (3), Rogaczewski (1), Piędziak (1), Makowiejew (1), Przemysław Niciński, Bąk, D. Kijek, Kuriata.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka