ŚKPR prowadził do przerwy 10:8, a dziesięć minut przed końcem przegrywał tylko 19:20. Ostatni fragment spotkania należał jednak zdecydowanie do gospodarzy, którzy lepiej wytrzymali zawody kondycyjnie.
– Mogliśmy i powinniśmy wygrać ten mecz – mówi Arkadij Makowiejew, trener odnowy biologicznej ŚKPR-u.
Orlen Wisła II Płock – ŚKPR Świdnica 28:23 (8:10)
ŚKPR: Wasilewicz, Olichwer, Bajkiewicz – K. Rogaczewski 6, Bruy 5, Piędziak 4, Kijek 3, Krzaczyński 2, Bieżyński 1, Chaber 1, Grochowski 1, Jarząbek, Dziwiński, P. Rogaczewski, Dębowczyk.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.