Wtorek, 28 lipca
17°C Świdnica

I liga piłki ręcznej: Trzecia wygrana świdniczan

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 2 min czytania Świdnica

ŚKPR Świdnica doczekał się trzeciego zwycięstwa w tym sezonie. W meczu 23. kolejki Szare Wilki pokonały przed własną publicznością MKS Mueller Grudziądz i przeskoczyły rywali w tabeli. Radość po meczu była bardzo duża.

Obie drużyny od początku sezonu okupują ostatnie miejsce w tabeli, wyraźnie odstając od reszty stawki. Przed sobotnim spotkaniem oczko wyżej byli szczypiorniści z Grudziądza. MKS Mueller miał na koncie pięć punktów, o jeden więcej od ŚKPR-u. Podopieczni Konrada Schneidera mieli chrapkę na dwa zwycięstwo i wzięcie rewanżu za pechową przegraną 30:31 w Grudziądzu (gospodarze zdobyli zwycięską bramkę w ostatniej sekundzie gry).



Zadanie zostało wykonane. Świdniczanie dość pewnie wygrali 28:23 (11:9), a jedyne kłopoty pojawiły się na początku drugiej połowie, gdy goście nie tylko odrobili straty, ale nawet wyszli na jednobramkowe prowadzenie. Na szczęście kryzys udało się zażegnać, a ŚKPR szybko odbudował bezpieczną przewagę.



Bohaterem pierwszej połowy był bramkarz ŚKPR-u Dariusz Bajkiewicz. „Baja” od początku świetnie wszedł w zawody i seryjnie zatrzymywał rzuty rywali. Było to o tyle istotne, że tylko w pierwszym kwadransie świdniczanie aż trzy razy grali w osłabieniu. Po 15. minutach było 6:4, a osiem minut później po skutecznie wykonanym rzucie karnym Kamila Rogaczewskiego ŚKPR odskoczył nawet na 10:5. W ostatnich fragmentach pierwszej połowy gospodarze znów jednak grali w liczebnym osłabieniu i goście wykorzystali ten fakt zbliżając się na dystans dwóch goli (11:9).



Pierwsze minuty po zmianie stron też należały do graczy z Grudziądza. Dwa rzuty karne wykorzystał Mateusz Kostrzewa, a po trafieniu najskuteczniejszego u gości Jarosława Knoopika w 39. minucie gry, na tablicy wyników pojawił się rezultat 15:14 dla MKS-u.
Odpowiedź ŚKPR-u była jednak natychmiastowa. Bardzo dobrą zmianę dał Bajkiewiczowi Tomasz Wasilewicz. „Misiek” w krótkim czasie obronił dwa rzuty karne, a przez dziesięć minut dał zaskoczyć się tylko jeden raz. W ofensywie ciężar zdobywania bramek wziął na swoje barki Patryk Rogaczewski. W efekcie okres między 39 i 49 minutą ŚKPR wygrał aż 8:1 i wyszedł na prowadzenie 22:16.



W końcówce goście zmienili system obrony na 3+3 oraz każdy swego. Nie przyniosło im to jednak wielkich zysków, a ŚKPR spokojnie dowiózł wygraną do końcowej syreny.



ŚKPR Świdnica – MKS Mueller Grudziądz 28:23 (11:9)



ŚKPR: Bajkiewicz, Wasilewicz – P. Rogaczewski 8, Piędziak 4, Grohowski 4, Makowiejew 3, K. Rogaczewski 3, Chaber 2, Jarząbek 2, Yefimenko 2, Bieżyński, Motylewski, Kijek, Bruy, Dębowczyk

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka