Obaj chłopcy dorobili klucz do gabinetu dyrektora, stamtąd zabrali kolejne klucze, tym razem od głównego wyjścia i niezauważeni uciekli. W placówce, która zajmuje się lekko upośledzonymi dziećmi z całej Polski, podopieczni sami ie mogą wychodzić poza budynek. Niestety, podobne ucieczki czasem się zdarzają.
Mateusz wrócił już do ośrodka, policja nadal szuka Piotra. Niewykluczone, że chłopiec próbuje dostać się do domu koło Środy Śląskiej.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.