Lato w pełni – szukając ochłody skaczemy do wody
Audio
Czytaj na głos
Trzydziestostopniowe upały, żar lejący się z nieba, a to wszystko w wakacje. – Chyba wreszcie wszystko wróciło na swoje miejsce: mamy zimę zimą, a lato latem – mówi Marek, świdnicki przedsiębiorca. Co robić, żeby poczuć te wakacje, nawet gdy nie wyjeżdżamy na dłużej z miasta? I jak sprawić, żeby letnie szaleństwo nie z
- Alkohol zaburza ocenę własnych możliwości pływackich, skłania do brawury, zwiększa prawdopodobieństwo szoku termicznego, osłabia organizm – podkreślają funkcjonariusze policji dolnośląskiej.
To właśnie alkohol był przyczyną tragedii 27-letniego Kamila C. ze Świdnicy, który w sobotę, 10 lipca skoczył na główkę z wieżyczki do płytkiej wody i doznał poważnego urazu kręgosłupa. Piszemy o tym - tutaj.
Żwirownia w Jaworzynie Śląskiej, gdzie doszło do nieszczęścia, jest kąpieliskiem strzeżonym. Ale nawet najlepszy ratownik nie zapobiegnie wszystkim tragediom, jeśli dorośli ludzie będą się nad wodą zachowywać nieodpowiedzialnie.
Zasady, jeśli chodzi o skakanie do świdnickiego kąpieliska przy ul. Śląskiej, są jasne: skakać można jedynie do basenu nr 4. Ale nie z wieżyczki. Ta od trzech lat czeka na remont. Budowla grozi zawaleniem.
- Rozebrać jej nie można, bo to zabytek – mówi nam Damian, ratownik.
Skoki na główkę codziennie tu trenują młodzi świdniczanie: piętnastoletni Dominik, czternastoletni Paweł i dwunastoletni Tobiasz. Zanurzanie się głową w dół nie nudzi im się.
- Można też na Supermena – mówi Paweł i wskakuje do wody z wyciągniętą prawą ręką.
Do płytszych basenów skakać w ogóle nie wolno, nawet na nogi. Ale amatorzy kąpieli i tam znajdują sobie zajęcie, na przykład grają w piłkę. Paulina Lewandowska z trzyletnim synkiem Dawidem chłodzi się na świdnickim kąpielisku codziennie. Monika i Joasia przychodzą głównie w weekendy, ale jak mają luźniejszy dzień w tygodniu, to też przychodzą popluskać się i poopalać.
Najwięcej radości z wodnych igraszek mają najmłodsi. Trzynastoletnia Angelika, siedmioletnia Julia i Kacper w tym samym wieku umieją już pływać i szkolą swoje umiejętności na basenie. Pięcioletnia Martynka i siedmioletni Adrian pływać jeszcze nie umieją, ale też się świetnie bawią.
W tej chwili bilet cały na świdnicki basen kosztuje 4 zł, a ulgowy 2 zł. We wtorek, 3 sierpnia, wejściówki podrożeją: normalny będzie kosztował 5 zł, a ulgowy 3 zł. Taniej wychodzi, jeśli zapłacimy z góry za dziesięć wejść – karnet normalny kosztuje 35 zł, a ulgowy 15 zł. Do karnetów namawiają też zarządzający basenami w Strzegomiu. Najlepsza oferta została przygotowana dla osób, które chcą popływać w godzinach popołudniowo-wieczornych. Miesięczny karnet uprawniający do pływania od godz. 19.00 do 20.00 codziennie oprócz sobót i niedziel, kosztuje 30 zł.
Strzegomskie baseny cieszą się ogromną popularnością od czasu kosztownego remontu. Strzegom może się poszczycić pierwszym na Dolnym Śląsku basenem wykonanym ze stali nierdzewnej. Duża niecka ma wymiary 50 m długości i 20 m szerokości, wyposażona jest w dwie trampoliny. Inne atrakcje to m.in. cztery tory do pływania ze słupkami startowymi, ławki i leżanki z masażem, grota sztucznej fali, rwąca rzeka, masaże ścienne, masaż karku, siatka do wspinaczki z wyspą i zjeżdżalnia o długości 71,5 m. Chętnych na pluskanie się akurat tutaj jest tak wielu, szczególnie w weekendy, że władze miasta musiały zmienić organizację ruchu na wakacyjne soboty i niedziele! Piszemy o tym tutaj.
Świebodzice też mają swój letni basen (przy ul. Rekreacyjnej), czynny codziennie od godz. 10.00 do 18.00. Dobromierz za to może się poszczycić kąpieliskiem z widokiem. Baseny w tej miejscowości są położone wysoko. Leżąc przy niecce z wodą możemy podziwiać piękna panoramę.
Wypoczynek na świdnickim kąpielisku pooglądać można na zdjęciach w naszej galerii oraz na filmie:
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.