Mondeo kontra strażackie iveco z drabiną – kto zawinił?
Audio
Czytaj na głos
To rozstrzygnie sąd! Ani kierujący fordem mondeo combi, ani kierowca–strażak nie przyznają się do spowodowania niedzielnej kolizji. – Takie zdarzenie powinno zakończyć się mandatem na miejscu – mówi starszy aspirant Katarzyna Czepil ze świdnickiej komendy. Ale nie zakończyło się.
Policjanci, którzy byli na miejscu, nie byli w stanie rozsądzić sporu. Wóz strażacki jadący na sygnale to pojazd uprzywilejowany i ma on prawo zlekceważyć czerwone światło, ale kierowca ma obowiązek zachować szczególną ostrożność na skrzyżowaniu. Sprawa trafi wiec do sądu.
Fotorelacja z miejsca zdarzenia: tutaj.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.