Czwartek, 11 czerwca
13°C Jelenia Góra

Na wyrok poczekamy jeszcze miesiąc

Audio

Czytaj na głos

Autor: KO 1 min czytania

Dopiero w czerwcu okaże się, jak tym razem świdnicki sąd potraktuje Petra Petika, który jesienią ubiegłego roku został skazany na dożywocie. Morderca nastoletniej Ewy odwołał się od wyroku.

Petik w toku śledztwa przed rokiem przyznał się do wielokrotnego zgwałcenia dziewczyny i do zamordowania jej. Jednak na sali sądowej w sierpniu odwołał część swojego przyznania się do winy. Stwierdził, że gwałcił nastolatkę, ale jej nie zabił. Że gdy odchodził, to Ewa jeszcze żyła.

Sąd nie dał wiary tym słowom. Z zeznań biegłych i ze śladów pozostawionych przez napastnika wynikało, że to on zamordował dziewczynę.

Sędzia Maciej Jedliński jesienią wydał wyrok skazujący. Dożywocie. W ostrych słowach potępił postawę skazanego. Petr Petik na sali sądowej nie okazał cienia skruchy.

Adwokat Petika złożył apelację. Wrocławski sąd uznał ją. Stwierdził, że zgromadzone dowody mogą wskazywać na udział jeszcze kogoś w tej zbrodni.

Proces na nowo ruszył w marcu. I miał się skończyć przed tygodniem, ale obrońca Petika zachorował. Kolejną rozprawę, na której ma zapaść wyrok, przeniesiono na 11 czerwca.

- To pierwszy wolny termin – tłumaczy wybór daty sędzia Tomasz Białek.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka