Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra

Napisz list – uratuj człowieka

Audio

Czytaj na głos

Autor: KO 2 min czytania

Przez dwanaście godzin będzie trwała jutro akcja Maraton Pisania Listów Świdnica 2010 – Amnesty International. Każdy może pomóc więźniom sumienia i innym osobom narażonym na łamanie praw człowieka.

Taki maraton w Polsce organizowany jest po raz jedenasty – co roku w okolicach 10 grudnia, kiedy świętujemy Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka. Świdnicki maraton będzie się rozgrywał w sobotę, 11 grudnia, przy ul. Franciszkańskiej 7, w godz. 8.00-20.00.

Chodzi o to, aby napisać ręcznie listy w obronie ludzi których prawa człowieka zostały złamane. Amnesty International szacuje, że takie listy pomagają w ponad 30% przypadków. W tym roku listy będą pisane w sprawie m.in. katolickiego księdza Alejandro Solalinde Guerra z Meksyku (walczącego o zapewnienie schronienia migrantom, zastraszanego przez gangi), Mao Hengfeng (matki trójki dzieci, wielokrotnie aresztowanej i torturowanej w Chinach za działania na rzecz praw kobiet oraz ofiar przymusowych eksmisji, która teraz odsiaduje wyrok w obozie „reedukacji przez pracę”), setki Romów (którzy zostali siłą eksmitowanych ze swoich domów w Rumunii w 2004 r. i obecnie żyją w metalowych budach przy oczyszczalni ścieków), Walida Yunis Ahmada (więzionego bez postawionych zarzutów i procesu od ponad 10 lat w Iraku), Su Su Nway (członkini opozycyjnej partii w Birmie, walczącej o prawa pracowników, skazanej na osiem lat za udział w antyrządowych protestach), Femi Petersa (działacz opozycji z Gambii więzionego w trudnych warunkach) oraz Normy Cruz z Gwatemali (walczącej o sprawiedliwość dla kobiet, które doświadczyły przemocy, wielokrotnie grożono jej śmiercią).

Listy pokazują, że świat interesuje się prześladowanymi. Zdarza się, że osoby biorące udział w maratonie otrzymują odpowiedzi. Więźniom listy dodają otuchy i pocieszenia.

Pisanie tak ważnych listów nie jest trudne. Najpierw trzeba zdecydować, w czyjej obronie go napiszemy. Zapoznajmy się więc z opisami krzywdzonych ludzi. Piszemy zgodnie z zasadami: list nie może być za długi, bądźmy uprzejmi, opierajmy się na faktach, miejmy pozytywne nastawienie i nie ukrywajmy się - napiszmy kim jesteśmy, skąd pochodzimy, czym się interesujemy. Można pisać po polsku.

- Mam nadzieję, że pomimo złej pogody, jaka teraz panuje, świdniczanie nie zawiodą osób, o których prawa walczymy – mówi Piotr Parobiec, organizator świdnickiego maratonu listowego. - Część z tych osób odsiaduje wysokie wyroki za to, że pomagali innym, na przykład dr Arash Alaei oraz dr Kamiar Alaei, bracia, specjaliści w dziedzinie profilaktyki i leczenia HIV/AIDS albo setka Romów, którzy zostali siłą eksmitowani i żyją w nieludzkich warunkach w metalowych barakach i budach obok oczyszczalni ścieków. Wystarczy poświęcić zaledwie pięć minut, by zwiększyć szanse na uratowanie czyjegoś życia. Warto też zabrać ze sobą znajomych.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka