Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra

Nie będzie remontu 300 km dróg? RIO mówi nie

Audio

Czytaj na głos

Autor: JoKa 2 min czytania

To była inicjatywa powiatu świdnickiego, który namówił 11 dolnośląskich samorządów na nowatorski pomysł remontowania dróg. Kuszący, bo zakładał naprawę blisko 300 km lokalnych tras w zaledwie 3 lata. Prace miały ruszyć na wiosnę 2010 roku. Nie ruszą

Przy ogromnym wysiłku samorządy są w stanie wyremontować rocznie od kilku do kilkunastu kilometrów dróg. Problemem oczywiście są pieniądze. Wicestarosta świdnicki Ryszard Wawryniewicz zainteresował 4 powiaty i 7 gmin nowatorska metodą forfaitingu. Jednocześnie wyłania się w przetargu instytucję finansującą i firmę, która wykona prace. Zaletą tej metody jest możliwość zapisania długu po stronie inwestytycji, a nie w bieżącym zadłużeniu. Tylko w ten sposób można bez złamania dyscypliny w ekspresowym tempie pozyskać potrzebne na projekt 220 milionów złotych i równie szybko remontować – wyjaśnia wicestarosta świdnicki. Bez takiego rozwiązania samorządy będą potrzebowały na wyremontowanie owych 300 km dróg nawet kilkudziesięciu lat.

To jest omijanie prawa – zagrzmiała kilka tygodni temu poseł Prawa i Sprawiedliwości Anna Zalewska. Stwierdziła, samorządy chcą wykorzystać lukę w prawie, która nie zabrania zapisywania zobowiązań po stronie inwestycji. Ale to nie oznacza, że skoro nie zabronione, to dozwolone. Dodała, że gminy i powiaty zaciągając tak potężne zobowiązania na co najmniej 15 lat, wpędzą się w kłopoty. O opinię poprosiła Regionalną Izbę Obrachunkową. Izba wypowiedziała się już po podjęciu przez kilka gmin i powiatów stosownych uchwał. Uznała, że pomysł jest niezgodny z prawem i tym samym unieważniła decyzje radnych. Z budowy więc nici. Przynajmniej na razie.

Wicestarosta Wawryniewicz nie kryje oburzenia. Z metody forfaitingu skutecznie skorzystało już kilkanaście miast w Polsce. M.in. w Toruniu wybudowano w ten sposób szpital i miejską obwodnicę. Tam Regionalna Izba Obrachunkowa nie miała żadnych zastrzeżeń. Samorządowcy nie chcą się poddawać. Jeśli radni się zgodzą, decyzja wrocławskiego RIO zostanie zaskarżona w Sądzie Administracyjnym. Na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba będzie czekać jednak nawet pół roku. Ekspresowe i kompleksowe remonty zaczną się więc nie w 2010, ale dopiero w 2011 roku. O ile sąd przyzna rację samorządom. Niestety, mieszkańcy nadal będą mieli mnóstwo powodów do narzekania na fatalny stan nawierzchni na gminnych czy powiatowych trasach.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka