Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra

O kobiecie bezwiednej, topielcu i poezji

Audio

Czytaj na głos

Autor: MaS 1 min czytania

O tych, a także innych rzeczach, opowiadał wczoraj podczas Rzeźni Poetyckiej filolog i nauczyciel Zdzisław Grześkowiak w ramach kursu twórczego pisania.

Wczorajsze spotkanie rozpoczęło cykl poświęcony konwencjom literackim, dotyczyło poetyckości, języka poetyckiego i prozy. Zdzisław Grześkowiak przedstawił aktualny stan badań literackich, następnie wraz z uczestnikami czytał poezje Leśmiana, Białoszewskiego, Różewicza, Barańczaka i Karpowicza.

- Dziś nie pytamy już o istotę poezji, ale o sposób jej istnienia – i tak dawną teorię poezji wyrugowała teoria języka – mówił Zdzisław Grześkowiak. – Pytamy więc o to, czym jest język, jak się w nim wyrażamy i jak w nim funkcjonujemy. Osip Mandelsztam powiedział, że czytelnik jest współtwórcą dzieła literackiego, musi w nim odnaleźć rzeczy, których poeta nie mógł wyrazić w języku. Zdawali sobie z tego sprawę już wcześniej Mickiewicz i Słowacki.

Język autora buntuje się przeciw normom językowym. Autor jest wolny – tworzy nowe słownictwo, gramatykę, całe zwroty, a one przechodzą później do języka potocznego. – Przykładem twórczej wolności od języka jest sformułowanie „kobieta bezwiedna” czy zwrot „dziecko idąc jak włócznia śpiewało” Wincentego Różańskiego – mówił prelegent.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka