O życiu w nieco brzydszych słowach
Audio
Czytaj na głos
Sporo wulgaryzmów mogliśmy wczoraj usłyszeć podczas koncertu świdnickich hip–hopowców. – Skoro życie w naszym kraju jest do dupy, to o tym śpiewamy, nie będziemy układać pod publikę pięknych piosenek o miłości – powiedział nam jeden z wykonawców. Młodzi wyrażają swoje zdanie. A że wyrażają je dosadnie – taki już przywi
- Na chwilę mnie zamurowało, jak usłyszałam, jakie teksty tu lecą – powiedziała nam przechadzająca się świdnickim parkiem Jadwiga. - Ale zaraz pomyślałam sobie: przecież teraz wszyscy klną, w telewizji, w autobusach, w polityce. I jeśli tej młodzieży ulży, jeśli sobie ze sceny wykrzyczy takie brzydkie wyrazy, to dobrze. Lepsze to, niż gdyby mieli siedzieć pod bramą z piwem i demolować klatki schodowe, śmietniki i latarnie uliczne.
Świdniccy hip-hopowcy zaprezentowali się wczoraj na tarasach Łaźni. Rymy podawali Jotka & Vener, Pinux, Zagizagozaxon oraz Zagi & Wicik oraz gościnnie KZC. Freestyle uprawiali też widzowie. Koncertowi młodych świdnickich artystów patronowała Świdniczka.com.
Pierwsza relacja z koncertu: tutaj.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.