Robert J. został zatrzymany kilkadziesiąt minut temu. Została mu pobrana krew, aby stwierdzić dokładne stężenie alkoholu. Mężczyzna jest w policyjnym areszcie. Gdy wytrzeźwieje, zostanie przesłuchany. Trzeba też będzie sprawdzić, czy nie naraził swoich pacjentów.
Informację otrzymaliśmy od Czytelnika. Dziękujemy! Z każdą bulwersującą sprawą możecie Państwo do nas dzwonić i pisać na adres: redakcja@swidniczka.com.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.