Podczas statycznej kontroli prędkości w Świdnicy do radiowozu wszedł samowolnie owczarek niemiecki, który – jak się okazało – był bardzo spragniony i najwyraźniej szukał pomocy. Przez blisko godzinę pies przebywał z funkcjonariuszami, którzy nie tylko zapewnili mu wodę, ale też podjęli próbę odnalezienia jego właścicieli. Policjanci wypytywali mieszkańców okolicznych posesji, jednak nikt niestety nie rozpoznał czworonoga ani nie potrafił wskazać, do kogo może należeć.
Z troski o dobro zwierzęcia, pies został przewieziony do schroniska, gdzie czeka teraz na swojego właściciela.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.