Teraz młodym ludziom grozi od roku do dziesięciu lat więzienia. Pięciu z nich jeszcze uczy się w szkołach średnich.
Mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury wczoraj i dziś. – Przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów – mówi prokurator rejonowy, Marek Rusin. – Został im postawiony zarzut spowodowania jednego pożaru i pięciu zagrożeń pożaru. Działali wspólnie i w porozumieniu.
Na szczęście w wyniku działalności strażaków-piromanów nikt nie ucierpiał.
Prokurator zastosował wobec młodych ludzi środki zapobiegawcze: poręczenie majątkowe, dozór policji i nakaz powstrzymania się od działalności w OSP.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.