Czwartek, 11 czerwca
11°C Jelenia Góra

Polsko i swojsko na recitalu żydowskiego mistrza

Audio

Czytaj na głos

Autor: KO 1 min czytania

Lazar Mener wystąpił wczoraj na deskach świdnickiego teatru dla świdniczan pochodzenia żydowskiego. Pianista też pochodzi ze Świdnicy. Profesor Belgijskiego Instytutu Muzyki grał głównie utwory Fryderyka Chopina.

Na koncercie nie zabrakło Zvi Rav-Nera, byłego świdniczanina, a obecnie Ambasadora Państwa Izrael w Warszawie. Uroczystość była podniosła. Odśpiewano „Hatikwę” – hymn Izraela. „Hatikwa” to „Nadzieja nasza”, według tłumaczenia ks. dr Bernarda Wodeckiego pierwsze dwie strofy w języku polskim brzmią: Jak długo w sercu tętni krew, Dusza żydowska życiem drga, I w stronę Wschodu, hen, się rwie, Wzrok do Syjonu biegnie bram. Tak ufność w nas nie zaginie, Nadzieja dwóch tysiącleci, Wolnym lud będzie w własnej krainie, W Syjońskiej ziemi, w Jerozolimie. Po hymnie Izraela odśpiewano „Mazurka Dąbrowskiego”, hymn Polski. Śpiewała cała sala. Lazara Menera zebrani powitali gromkimi brawami. - W dwusetną rocznicę urodzin Fryderyka Chopina mój program będzie się składał głównie z jego utworów – zapowiedział mistrz. Jego wykonanie Poloneza A-dur przyprawiało o ciarki na plecach. Lazar Mener mieszkając w Świdnicy często koncertował w Domu Kultury Towarzystwa Polsko Żydowskiego. Był uczniem Świdnickiej Szkoły Muzycznej, następnie uczniem Średniej Szkoły Muzycznej w Wałbrzychu i studentem Wyższej Szkoły Muzycznej we Wrocławiu. Studia muzyczne kontynuował w Brukseli, gdzie dziś uczy młodych pianistów.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka