Prokuratura szuka kolejnych dzieci pokrzywdzonych przez zboczeńca–recydywistę
Audio
Czytaj na głos
Autor: Karolina Osińska
2 min czytania
Zatrzymany przed dwoma dniami pedofil z Wałbrzycha, który dotykał siedmiolatkę ze Świebodzic, prawdopodobnie skrzywdził inne dzieci. Całkiem możliwe, że też w Świebodzicach. – Mężczyzna ten w ostatnim czasie zakończył odbywanie kary za czynności seksualne wobec osoby małoletniej – mówi prokurator Beata Piekarska–Kaleta
Szok. Okazuje się, że 58-letni wałbrzyszanin na łowy przyjeżdżał do pobliskich Świebodzic. Kilka dni temu upatrzył sobie tu siedmioletnią dziewczynkę, zwabił ją do pustej klatki schodowej i zaczął dotykać... Całe szczęście, że dziewczynka była na tyle rezolutna, że uciekła do rodziców. Ci zawiadomili policję, a innych rodziców ostrzegli poprzez wywieszenie plakatów na osiedlu (o sprawie pisaliśmy wczoraj: tutaj).
- Trwa ustalanie ewentualnych kolejnych pokrzywdzonych – mówi prokurator Piekarska-Kaleta z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy. Śledczy sprawdzają doniesienia o zaczepianiu dzieci w okolicy. Nawet jeśli okaże się, że zboczeniec działał też na swoim terenie, czyli w Wałbrzychu, zajmować się nim będzie świdnicki sąd. W jego przypadku już nie będzie prawdopodobnie sporu kompetencyjnego, gdyż do popełnienia obrzydliwego czynu doszło po wprowadzeniu zmian do kodeksu karnego. Od czerwca za tzw. inne czynności seksualne z udziałem nieletnich grozi 12 lat za kratami, a za zgwałcenie małoletniego – do 15 lat więzienia. Gwałtami na nieletnich zajmuje się od momentu wejścia w życie nowelizacji sąd okręgowy. Czerwcowe zaostrzenie przepisów przedłużyło sprawy innych zboczeńców: trenera Stanisława S. oraz Jerzego J. i Lucjana P. - dziadka i ojca dziewczynki ze Strzegomia, którzy krzywdzili dziecko przez długi czas.
Proces Stanisława S. ruszy w październiku. Wyznaczanie terminu trwało długo, gdyż sąd rejonowy i okręgowy nie mogły dojść do porozumienia, który z nich ma sprawę rozpatrywać (o zmianach w prawie pisaliśmy: tutaj - jeszcze w czerwcu). Przypomnijmy. Trener szczypiornistek usłyszał trzy zarzuty. Dwa pierwsze dotyczą sprawy z 2009 r., gdy dopuścił się molestowania seksualnego dwóch małoletnich zawodniczek piłki ręcznej (dziewczęta miały wtedy 13 i 14 lat), a młodszą z nich zgwałcił. Trzeci zarzut dotyczy roku 1998. Wtedy w Strzegomiu Stanisław S. usiłował zgwałcić 15-letnią dziewczynę.
Nie ma jeszcze terminu w bulwersującej sprawie strzegomskiej. Dotyczy ona dramatu małej dziewczynki, która dziś ma 11 lat, ale koszmar trwał połowę jej życia. Według ustaleń prokuratury na przełomie 2005 i 2006 r., gdy miała 6 lat, zgwałcił ją jej własny dziadek – Jerzy J., ojciec jej matki. Krzywda spotkała też dziecko z rąk jej własnego ojca – Lucjana P. W grudniu 2009 r. mężczyzna dwukrotnie seksualnie molestował córkę.
- Sąd okręgowy przekazał sprawę sądowi rejonowemu, ale na tę decyzję wpłynęło zażalenie – mówi sędzia Tomasz Białek. Czekamy więc na kolejną decyzję sądu okręgowego.
Tymczasem w sprawie zboczeńca z Wałbrzycha śledczy jeszcze niewiele chcą mówić. Postępowanie jest w toku. Mężczyzna, który dopuścił się kolejny raz obrzydliwych czynów, być może po zaostrzeniu przepisów zostanie wreszcie dotkliwie ukarany.
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.