Czwartek, 6 sierpnia
24°C Świdnica

RCB znów straszy burzą. Alerty pogodowe robią się dla niektórych nudne

Audio

Czytaj na głos

Autor: MJr 2 min czytania Polska

Kolejny dzień i kolejny SMS od RCB (Rządowe Centrum Bezpieczeństwa). Mieszkańcy regionu świdnickiego dostali ponownie ostrzeżenie o treści identycznej jak poprzednio: "Pogoda: dziś i jutro (06/07.08) prognozowane burze, silny wiatr i intensywne opady deszczu. Możliwe przerwy w dostawie prądu. Unikaj otwartych przestrzeni." Alert objął tym razem aż 14 województw, w tym całe dolnośląskie. Tymczasem z prognoz pogody dla regionu nic niebezpiecznego nie wynika. Tylko ma papadać deszczyk...

Część odbiorców takich SMS-ów zaczyna pytać, czy to jeszcze ostrzeżenie, czy już codzienna "pogodynka". Nie bez powodu – komentatorzy zwracają uwagę, że Polacy (nie tylko jeleniogórzanie) w ostatnich dniach dostają wiadomości o upałach i burzach niemal codziennie, nawet w środku nocy, a system zamienił się w coś na kształt automatycznego serwisu pogodowego zamiast realnego narzędzia kryzysowego.

Problem, wbrew pozorom, nie jest wydumany. Meteorolodzy przyznają wprost, że prognozy burzowe z natury bywają nieprecyzyjne w skali lokalnej – deszcz może spaść na jednym końcu miasta, a na drugim będzie sucho. Zupełnie inaczej jest natomiast w samych Karkonoszach, gdzie pogoda potrafi się zmienić z godziny na godzinę.

- Stąd wrażenie, że alert czasem "nie trafia" – bo statystycznie nie musi trafić punktowo, tylko regionalnie. Mimo wszystko nawet jak nieco popada czy powieje to czy potrzebny jest do tego rządowy alert? Po co więc takie SMS-y? Tylko usypiają czujność ludzi - słyszymy.

Same braki

Jest jednak i druga strona sprawy, poważniejsza. Krytycy systemu przypominają, że gdy niedawno w województwie lubelskim spadła rosyjska rakieta, mieszkańcy nie dostali żadnego ostrzeżenia – za to tego na drugi dzień cały kraj otrzymał... wiadomość z poradnikiem bezpieczeństwa. 

To pokazuje realne ryzyko efektu "wilka i owiec": im częściej alert się nie sprawdza lokalnie, tym łatwiej go później zignorować przy zdarzeniu, które naprawdę zagraża życiu.

Eksperci wskazują też na techniczne ograniczenia obecnego systemu. Obecny Alert RCB opiera się w dużej mierze na tradycyjnych masowych SMS-ach, co niesie opóźnienia w doręczeniu, zapychanie sieci i braki w precyzji.

RCB znów straszy burzą. Alerty pogodowe robią się dla niektórych nudne

Nie zmienia to faktu, że na dziś i jutro ostrzeżenie dla regionu jeleniogórskiego pozostają w mocy – prognozowane są burze, którym miejscami mogą towarzyszyć opady rzędu 30–40 mm i porywy wiatru do 90 km/h, lokalnie także grad. 

Czy sprawdzi się dokładnie właśnie tak? – tego nikt nie zagwarantuje. 
- Ale to najlepiej sprawdzać na bieżąco, obserwując radar i niebo, bo to wciąż najlepsze narzędzie na najbliższe dni - podkreślają synoptycy.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka