Submisję drewna (czyli swoistą aukcję) współorganizowało świdnickie nadleśnictwo, które w profesjonalny sposób przygotowało imponującą ekspozycję na swoim placu w Mościsku. W rzędach na specjalnych podporach ułożono 500 wyselekcjonowanych, najpiękniejszych pni, w sumie 1000 kubików drewna. Przedsiębiorcy chwalili sposób przygotowania i z zapałem przez kilka dni mierzyli pnie, opukiwali i wyszukiwali najmniejszych sęków. Drewno posłuży do produkcji mebli artystycznych, oklein dla luksusowych wyrobów i być może na instrumenty muzyczne.
Najcenniejsze dla kupujących okazały się jawory. Szwajcar za kubik takiego drewna wylicytował aż 4 800 złotych. – To niespotykany na skalę kraju rekord – mówi z zadowoleniem Jan Dzięcielski, świdnicki nadleśniczy. Za m3 ceny dębów osiągały 3 tysiące złotych. Najtaniej sprzedano czereśnie – za niespełna 300 zł od kubika.
Rekordy na aukcji luksusowego drewna
Audio
Czytaj na głos
Dolnośląscy leśnicy mają powód do zadowolenia. 1,3 miliona złotych udało im się zarobić na najpiękniejszych okazach drewna wybranych z 13 nadleśnictw. O zakup polskich jaworów, dębów, klonów, olch i czereśni walczyło 15 kontrahentów, w tym także goście z Niemiec, Austrii, Łotwy i Szwajcarii.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.