Środa, 29 lipca
25°C Świdnica

ŚKPR powalczył, ale nie sprostał Viretowi

Audio

Czytaj na głos

Autor: red. 1 min czytania I-liga szczypiornistów

Nieznaczną przegraną 23:26 (14:14) zakończyła się wyjazdowa potyczka ŚKPR–u Świdnica z Viretem Zawiercie w ramach 6. kolejki I ligi. Po raz kolejny okazało się, że z Viretem można powalczyć o dobry wynik.Tym razem jednak dobra postawa nie przełożyła się na zdobycz punktową.

Dla ŚKPR-u była to trzecia porażka z rzędu, ale w odróżnieniu od pojedynków z Czuwajem Przemyśl i KSSPR-em Końskie była walka i zaangażowanie. – Jak to się mówi diabeł nie okazał się tak straszny, jak go malują. Trochę więcej dyscypliny ciut lepsza skuteczność i wynik mógł być zupełnie inny – przyznał po meczu Krzysztof Terebun, trener ŚKPR-u.



Przez większą część pierwszej połowy Viret prowadził 2-3 bramkami. W 26. minucie ŚKPR wyrównał na 12:12 i walka gol za gol trwała do syreny zapraszającej na przerwę (14:14). Być może kluczowy dla losów spotkania okazał się początek drugiej połowy. ŚKPR miał szansę wyjść na pierwsze prowadzenie, ale źle rozegrał swoje pierwsze dwie akcje i gospodarze odskoczyli na 16:14. Do końca trwała zacięta walka, ale Viret nie wypuścił z rąk niewielkiej przewagi.



Viret CMC Zawiercie – ŚKPR Świdnica 26:23 (14:14)



Przebieg meczu: 5' 4:3, 10' 6:5, 15' 8:6, 20' 11:9, 25' 12:11, 30' 14:14, 35' 17:15, 40' 19:17, 45' 22:19, 50' 23:20, 55' 24:22, 60' 26:23



ŚKPR: Potocki, Gil – Misiejuk 6, K. Rogaczewski 5, Krzaczyński 4, Piędziak 4, P. Rogaczewski 2, Dębowczyk 1, Węcek 1, Czerwiński, Bieżyński, Chaber, Motylewski



Karne: Viret 5/4, ŚKPR 1/1



Kary: Viret 2 minuty, ŚKPR 4 minuty



Widzów:150



(skprswidnica.pl)

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka