Wtorek, 4 sierpnia
27°C Świdnica

Strzegomianin po pijaku spowodował kolizję i uciekał przed radiowozami

Audio

Czytaj na głos

Autor: KO 1 min czytania Strzegom/Jawor

To był pościg jak z filmu. Czterdziestoletni mieszkaniec Strzegomia w rodzinnym mieście spowodował kolizję i odjechał w stronę Jawora. Tamtejsi policjanci szykowali na niego zasadzkę, ale ten dość długo uciekał w stronę Legnicy. Po pościgu udało się go zatrzymać. I okazało się, że był kompletnie pijany...

W organizmie kierowcy znajdowało się blisko 3,5 promila alkoholu. Wszystko działo się wieczorem w czwartek, 3 marca. Mężczyzna uderzył swoim autem w inny pojazd w Strzegomiu, ale ani myślał się zatrzymać. Pojechał w stronę Jawora, tamtejsi policjanci zostali zawiadomieni.



- Funkcjonariusze w pewnym momencie na ul. Kuzienniczej zauważyli podane w komunikacie auto i usiłowali zatrzymać je do kontroli - opowiada starszy aspirant Kordian Mazuryk z jaworskiej policji. - Kierujący pomimo dawanych przez policjantów sygnałów do zatrzymania nie zareagował i zaczął uciekać w kierunku Legnicy. Funkcjonariusze podjęli za nim pościg. Podczas pościgu kierowca nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania. Stwarzał jednocześnie zagrożenie dla innych uczestników ruchu oraz "ściął" stojący na poboczu znak drogowy. Chwilę później został zatrzymany.



Pijany strzegomianin trafił do policyjnego aresztu. Teraz odpowie przed sądem nie tylko za spowodowanie kolizji, ale też za jazdę po pijaku, za co grozi kara do dwóch lat za kratkami.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka