Czwartek, 11 czerwca
12°C Jelenia Góra

Tablica ku czci Kozara odsłonięta

Audio

Czytaj na głos

Autor: MaS 2 min czytania

Śnieg, mróz, powracający motyw piosenki „Rozkwitają pąki białych róż” i klimat wspomnień – to wszystko towarzyszyło dzisiejszej ceremonii upamiętnienia 45 rocznicy śmierci Mieczysława Kozara–Słobódzkiego, której kluczowym momentem było odsłonięcie pamiątkowej tablicy przy drzwiach wejściowych budynku na ul. Jagiellońsk

Po mszy św. za duszę kompozytora, która została odprawiona w Katedrze o godz. 8.00, delegacja z Młodzieżowego Domu Kultury udała się na cmentarz przy al. Brzozowej, gdzie zapalono znicze na jego grobie. Dyrektor Zbigniew Curyl wspominał uroczysty pogrzeb Kozara-Słobódzkiego w 1965 roku, który zamienił się w swego rodzaju manifestację, towarzyszyły mu przemowy, grała orkiestra zakładów wagonowych.

- Wnuk kompozytora wysłał do nas list z podziękowaniami – mówiła Joanna Chojnowska z MDK. – Czuje się dumny i wdzięczny, że pamięć jego dziadka została uczczona. – Tomasz Wysocki, syn znanego świdnickiego lekarza Jana i nieżyjącej już córki Kozara-Słobódzkiego, Barbary, pracuje obecnie w ambasadzie polskiej w Abu Dhabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

- Trzeba tu znowu zasadzić białą różę – stwierdził dyrektor Curyl. – Była tu przez wiele lat, ale kiedy dwa lata temu wymieniany był nagrobek, krzew został zniszczony. – Na zakończenie zebrani odśpiewali piosenkę o pąkach białych róż.rn rnTa sama melodia, z głośników, towarzyszyła ceremonii odsłonięcia tablicy, czego dokonali dyrektor Curyl, naczelnik wydziału oświaty Tadeusz Niedzielski i przewodniczący Rady Młodzieżowej Jacek Rękas, a poświęcenia dokonał ks. prałat Jan Bagiński. Jacek Rękas przybliżył sylwetkę kompozytora, mówił o jego pracy na rzecz świdnickiej młodzieży, wspomniał o czteroletnich zabiegach o przyznanie Młodzieżowemu Domowi Kultury imienia Kozara-Słobódzkiego, o filmie nakręconym niedawno przez uczniów I LO, podziękował całej społeczności MDK i wszystkim, którzy doprowadzili do tej historycznej chwili. Klaudia Papież recytowała patriotyczną poezję.

- Pragniemy utrwalić pamięć w sercach i w kamieniu o tych naszych nauczycielach i wychowawcach, którzy nie obawiali się mówić prawdy w trudnych momentach dziejów ojczyzny – mówił prałat Bagiński. Na zakończenie wszyscy ustawili się do pamiątkowego zdjęcia.

- To był dystyngowany pan, miał w zwyczaju przechadzać się Jagiellońską – wspominał Kazimierz Kościukiewicz, dyrektor szkoły muzycznej. – Nie znałem go osobiście, ale często go widywałem. Wstępował do „Casanovy” na kawę i grywał w brydża. Był rozpoznawany w Świdnicy. Mieszkał na pierwszym albo drugim piętrze, okna wychodziły na plac św. Małgorzaty.

Tablica kosztowała 2000 zł. Część tej kwoty pokrył urząd miasta, drugą część ministerstwo kultury w ramach projektu „Śladami pionierów ziemi świdnickiej”.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka