Mężczyzna nie ma stałego adresu zamieszkania. Twierdzi, że puszkę po kradzieży, której dopuścił się 28 grudnia, zakopał w śniegu i kiedy wrócił po ukryty łup, to już jej tam nie było.
Nad uchwyceniem złodzieja pracowała świdnicka policja. Ustalenia przesłała do innych komend z prośbą o pomoc. I udało się – wczoraj mężczyznę schwytali funkcjonariusze z Bystrzycy Kłodzkiej.
Grzegorz W. przyznał się do kradzieży i dobrowolnie poddał się karze. Sąd nakazał mu naprawić szkodę, czyli zwrócić ukradzione pieniądze – w kwocie tysiąca zł – a także wydał wyrok: 5 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeni na trzy lata.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.