Zgodnie z prawem budowlanym 4 razy w roku powinny być sprawdzane przewody dymowe, 2 razy przewody spalinowe i raz wentylacyjne. Jednak wielu ludzi szuka fałszywych oszczędności i nie tylko nie ma umów z kominiarzami, ale dosłownie przegania ich z domu. Stąd tylko krok do tragedii.
Jeżeli mamy podejrzenia, że coś jest nie tak z przewodami, należy albo natychmiast powiadomić zarządcę budynku, albo – w przypadku domów jednorodzinnych – na własną rękę wezwać kominiarza. Jednorazowa usługa nie jest droga. To zaledwie 25 złotych. Nie wyczyszczony komin czy samoróbka przy podłączeniach może zakończyć się nawet śmiercią.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.