W chwilę później dwaj z nich oddalili się, natomiast trzeci kontynuował opróżnianie puszki, mimo iż siarczysty mróz nie zachęcał do takiego zachowania. Był bardzo zdziwiony interwencją patrolu straży miejskiej, bo jak stwierdził: „u nich wolno pić wszędzie”.
Za popełnione wykroczenie ukarany został jedynie niewysokim mandatem, bowiem przeprosił za swoje zachowanie i posprzątał imprezowy wyszynk. Strażnicy przekazali mu również komplet informacji dotyczących zakazów spożywania alkoholu w miejscach publicznych, zwłaszcza w obrębie ulic, na placach i w parkach.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.