Weszliśmy w 2011 rok bez postanowień?
Audio
Czytaj na głos
O postanowieniach noworocznych wiele się mówi, ale jak się okazje – niewielu z nas składa je samym sobie. Początek roku to dobry moment na decyzję o zmianie stylu życia, o przejściu na dietę, o rzuceniu palenia czy innego zgubnego nałogu.
Kasia: - Nie robię postanowień. I tak się nie spełniają. Kiedyś robiłam i nic z tego nie wyszło.
Paulina: - Nie zrobiłam żadnego postanowienia.
Asia: - Nie robię postanowień.
Aneta: - Nie miałam czasu się zastanowić, ale może jeszcze zrobię.
O noworoczne postanowienia poprosiliśmy świdnickich radnych miejskich. Wyszło całkiem nieźle, bo 11 z 23 rajców obiecało robić coś dobrego dla mieszkańców. Czytaj w naszym temacie tygodnia: Radni miejscy obiecują na 2011 rok.
A czy Ty zrobiłeś jakieś postanowienie na ten rok? Zapraszamy do głosowania w naszej ankiecie. A jeśli już coś sobie postanowisz, to warto to zapisać, choćby w komentarzu pod tekstem. Postanowienie zapisane staje się celem, do którego zaczynamy podświadomie dążyć – twierdzą niektórzy szkoleniowcy.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.