Wtorek, 2 czerwca
Czytających: 1 047 Zalogowanych: 0
Świdniczka wczoraj Świdnica Środa, 27 stycznia 2010, 11:29 Autor: MaS 2 wyświetleń

Świdnica ma drużynę wojów

Jest ich wprawdzie na razie tylko czterech, a dwóch innych się przygotowuje, ale kto wie, może już wkrótce pojawi się drużyna taka jak te przed wiekami.

Audio

Czytaj na głos

Świdnicka Drużyna Wojów Ślężańskich, bo tak się zowią, jest właśnie w fazie wyodrębniania się z grupy wrocławskiej, która powstała w 1997 roku.

- Jak każdy, kto interesuje się historią i próbuje zmierzyć się z nią bliżej, rekonstruować, poszukiwałem jakiejś społeczności osób, które tym się właśnie zajmują, w bliskości Świdnicy... i odkryłem, że w Świdnicy takiej społeczności nie było, a najbliższe znajdowały się w Wałbrzychu i we Wrocławiu. Poznałem drużynę (albo raczej Drużynę) dopiero studiując we Wrocławiu. – mówi wódz Cieniowit, na co dzień Marcin Gajda.

2 lata temu pan Marcin poznał Łukasza Ząbka, który w dużym stopniu podziela zarówno jego zainteresowanie historią, jak i ambicję stworzenia sekcji świdnickiej. Łukasz (ochrzczony mianem Kieł-Basiora) też został członkiem Drużyny Wojów Ślężańskich. Mniej więcej rok temu Cieniowit doszedł do wniosku, że chce przenieść część działalności Drużyny w okolice mu bliższe i po krótkich konsultacjach z Wodzem Drużyny - kniaziem Wilczanem (znanym bliżej jako "Sierściu", z wykształcenia ekonomistą, z zawodu urzędnikiem) założył "Dziesiątkę Świdnicką Drużyny". W tym czasie ma także miejsce próba stworzenia "Dziesiątki Jeleniogórskiej Drużyny". Słowem – ekspansja wojów.

- Rozwiesiliśmy kilka ogłoszeń, w związku z czym spodziewam się napływu chętnych w najbliższych dwóch miesiącach – mówi Cieniowit. - Planuję realnie stworzyć grupę około 15 osób ze Świdnicy i okolic, będących czynnymi działaczami Drużyny.

Czemu to robią? Chcą ożywić historię i pokazać to ludziom. - Dajemy różnego rodzaju pokazy: strojów, walki, scenek z życia dawnego, rzemiosła itp. w szkołach, na dużych imprezach okolicznościowych. Ważne jest też tworzenie grupy przyjaciół funkcjonujących dobrowolnie w czymś na kształt prawdziwej społeczności, będącej mieszanką współczesności ze średniowiecznym plemieniem lub rodem. Połowa z nas znalazła w Drużynie swoich partnerów, rodzą nam się też dzieci, czyli tworzenie plemienia przebiega dotąd konsekwentnie – żartuje pan Marcin. – Kobiety też są w drużynie wrocławskiej i mam nadzieję, że będą u nas. Część z nich odtwarza typowe żony i matki, ale niektóre są wojowniczkami, albo rzemieślniczkami. Mężczyźni też nie wszyscy są wojami, są wśród nich także kmiecie. Profil się zresztą zmienia, jak i życie wewnątrz naszej społeczności. Wiek gra ważną rolę tylko w przypadku osób chcących brać udział w walkach niebezpiecznych (czyli turnieje, bitwy). Trenować z nami może każdy, ale walczyć bardziej na serio pozwalamy tylko osobom pełnoletnim (lub 17 + zgoda rodziców). Każda walka generuje niebezpieczeństwo dla zdrowia, więc każdy musi móc odpowiadać za siebie sam.

Wojów inspiruje literatura – Sienkiewicz, Krasicki, Sapkowski, Terry Pratchett – oraz całe dostępne kino historyczne i kostiumowe. Bardzo sobie cenią starą architekturę Dolnego Śląska, zamki i klasztory, wiekowe drzewa i wiekowych ludzi. Fascynuje ich Ślęża, która jak symbol łączy świdniczan, wrocławian, ludzi z Sobótki i wielu innych miejscowości.

Członkami Starszyzny są: ekonomista, lekarz radiolog, doktor archeologii prawa oraz informatyk. Dziesiętnikiem wrocławskim jest dziennikarz (polonista). Dziesiętnikiem świdnickim jest inżynier instalacji technologicznych (energetyk). Inny członek Drużyny ze Świdnicy jest aptekarzem. Odtwarzają stroje Słowian Wschodnich i Zachodnich oraz Wikingów. Walczą głównie jednoręcznym mieczem i toporkiem. Biorą udział w różnych imprezach plenerowych, wyruszają też na własne wyprawy.

Telefon kontaktowy do drużyny dla tych, którzy chcieliby zostać wojami: 697-120-393 i 602-686-074. Treningi w każdy piątek o godz. 21.00.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka