Czwartek, 11 czerwca
12°C Jelenia Góra

Wielkie serca w areszcie

Audio

Czytaj na głos

Autor: JoKa 1 min czytania

Tak jak wszyscy, osadzeni i strażnicy ze świdnickiego aresztu wesprą Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Zbiórka już trwa. Zrobimy wiele, by przebić ubiegłoroczny wynik – zapewnia dyrektor. W 2009 roku areszt zebrał 720 złotych.

Orkiestrowa puszka krąży wśród setki strażników od wczoraj. – Zachęcamy do wrzucania datków rodziny osób, które znalazły się w naszych murach – dodaje dyrektor Bogusław Wojtal. Osadzeni nie mogą nic wrzucić, bo nie wolno im mieć pieniędzy. – Ale jest wyjście – tłumaczy dyrektor – Każdy może złożyć oświadczenie o woli przelania konkretnej kwoty na konto Orkiestry. I pierwsi chętni już są.

W areszcie pracuje 100 strażników. - Mają dzieci i nic dziwnego, że czują potrzebę pomagania chorym maluchom – mówi Bogusław Wojtal. Podobnie z osadzonymi. Mimo że ciąża na nich zarzuty za różne przestępstwa, nie przestali być ludźmi i współczuć potrzebującym. Areszt chciałby także ugotować grochówkę na niedzielny finał. – Jesteśmy gotowi, jednak w tym roku jest spora konkurencja w sprawie zupy – śmieje się dyrektor i czeka na rezultaty wyścigu do kotła.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka