Czwartek, 1 października
15°C Świdnica

Afery powodziowej ciąg dalszy. Prokuratura wzięła 5 teczek, a CBA aż 27!

Audio

Czytaj na głos

Autor: MJr 2 min czytania Dolny Śląsk

- Musieliśmy odwołać cały zarząd KARR, gdyż szkody wizerunkowe dla województwa były już zbyt duże. Nie mogliśmy dłużej czekać - mówi marszałek Województwa Dolnośląskiego, Paweł Gancarz.

reklamy

- Zamierzamy w KARR przeprowadzić audyt, który rozpocznie się lada dzień. Chcemy klarownie wyjaśnić mechanizm przyznawania pożyczek - mówi dr hab. Marek Leśniak, który tymczasowo pełni obowiązki prezesa KARR.

Wkrótce ogłoszony ma zostać konkurs na nowego prezesa, jednak nie wiadomo czy dr Leśniak (wykładowca na Uniwersytecie Wrocławskim) będzie w nim startował. Na razie kieruje bieżącymi pracami Agencji, która musi pracować, pomimo odium jakie na nią spadło.

Podczas dzisiejszego posiedzenia Sejmiku szeroko dyskutowana była m.in. sprawa kontroli i postępowań w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

Oddzielne postępowania prowadzą tam bowiem: Prokuratura Europejska (oddział w Katowicach) - na jej zlecenie różne czynności wykonuje Centralne Biuro Antykorupcyjne, prokuratura w Jeleniej Górze, Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Bank Gospodarstwa Krajowego. Wszystkie sprawy dotyczą nieprawidłowego rozdzielania części pieniędzy rządowych i unijnych dla osób poszkodowanych w czasie powodzi w 2024 r.

18 sierpnia 5 teczek dokumentów z KARR trafiło do prokuratury w Jeleniej Górze. 27 sierpnia CBA zabrało służbowy telefon odwołanej wcześniej wiceprezes Anny Konieczyńskiej. 1 września 23 teczki zabezpieczyło CBA na polecenie prokuratury europejskiej. W dniach 7-9 września trwała w Agencji kontrola Banku Gospodarstwa Krajowego a 9 września kolejnych 6 teczek zabezpieczyło CBA.

- Myślę, że sprawa KARR, niezależnie od jej wyniku, będzie takim piętnem, które będzie się za nami długo ciągnęło - mówił radny Marcin Borys.

Przypomnijmy, że w tej sprawie w areszcie tymczasowym wciąż przebywa 3 przedsiębiorców. Wszystkim przedstawiono zarzuty oszustw związanych z ubieganiem się o udzielenie pomocy finansowej oraz posługiwanie się nieprawdziwymi oświadczeniami w celu uzyskania pożyczek finansowanych przez Unię Europejską. W sumie sprawa dotyczy prawie 1 mln euro.

- Więcej w tej sprawie, niż odwołanie całego zarządu i rady nadzorczej KARR, nie mogliśmy za bardzo zrobić. Po to został powołany dr Leśniak, aby wszystko co niedobre tam "poprostował". Aby KARR miał jakby nowe otwarcie - wyjaśnia marszałek Paweł Gancarz.

Podczas sesji Sejmiku głos zabrał również radny Krzysztof Mróz, który m.in. zadał pytanie, które pozostało bez odpowiedzi.

- Po co w ogóle w KARR jest stanowisko wiceprezesa? Jakoś wcześniej przez wiele lat nie było potrzebne - stwierdził radny.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka