Czwartek, 1 października
14°C Świdnica

Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce

Audio

Czytaj na głos

Autor: Marek Tkacz 2 min czytania Karkonosze

W latach 1977–1978 Janusz Jordan służył w strażnicy Wojsk Ochrony Pogranicza Śnieżka. Przydział w góry był dla niego szokiem — już wcześniej słyszał o trudnej pogodzie. Po ponad czterech dekadach wrócił tam jako turysta i zrobił zdjęcie w miejscu dawnej służby. Teraz dzieli się wspomnieniami i fotografiami z tamtych lat.

reklamy

Na archiwalnym zdjęciu stoi w mundurze obok tablicy z napisem „Pas drogi granicznej. Wejście zabronione”. Na późniejszej fotografii jest już w cywilnym ubraniu. Oba ujęcia znalazły się na przesłanym przez niego kolażu. Jak wyjaśnia, wrócił dokładnie tam, gdzie przed laty pełnił służbę.

Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
fot. Zbiory Janusza Jordana
Janusz Jordan pochodzi ze Śląska. O sobie pisze krótko: „Hanys”. Jego wojskowa droga rozpoczęła się 26 października 1976 roku w Lubaniu. Najpierw było strzyżenie, a jeszcze tego samego dnia przewieziono poborowych do Szklarskiej Poręby. Tam dostali mundury.Jak wspomina, były trzy plutony. Jeden skierowano do Lubawki — właśnie ten, w którym znalazł się pan Janusz. W tamtejszej strażnicy WOP odbył podstawowe szkolenie wojskowe, czyli tzw. unitarkę. Trwała około pół roku.


19 kwietnia 1977 roku otrzymał nowy przydział: strażnica WOP Śnieżka. Zaznacza, że przeniesiono go tam samego.
Dla mnie to był szok, bo słyszałem co nieco, jak tam jest i jaka pogoda.

Janusz Jordan

Właśnie zmienną pogodę przywołuje jako jeden z powodów, dla których służba na Śnieżce była ciężka. Z tamtego okresu zachował zdjęcia. Na części z nich żołnierze pozują w zimowych kurtkach i czapkach, wokół leży śnieg. Na jednej z fotografii w tle widać charakterystyczne dyski obserwatorium.

Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
fot. Zbiory Janusza Jordana
Pan Janusz wyjaśnił też, gdzie wykonano jego portret przy tablicy granicznej: na posterunku przed strażnicą. Wśród udostępnionych pamiątek jest również zdjęcie z rodzinnych odwiedzin. Przyjechali do niego brat z żoną oraz siostra.


Służbę w strażnicy WOP Śnieżka zakończył 14 października 1978 roku. Po wyjściu do cywila przez ponad cztery dekady nie odwiedzał Śnieżki. Kiedy wreszcie wrócił, ponownie sfotografował się w miejscu dawnej służby.
Zrobiłem zdjęcie w miejscu, gdzie pełniłem służby.

Janusz Jordan
Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
fot. Zbiory Janusza Jordana

— Myślałem, że będę już tak na tej Śnieżce do końca życia przyznaje Janusz Jordan.

Wspomina, że zimą po zejściu ze służby trzeba było około pięciu minut postać w cieple, żeby móc się rozebrać, za to lato — choć krótkie — wspomina jako wspaniały czas.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka