Piątek, 9 października
9°C Świdnica

Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce

Audio

Czytaj na głos

Autor: Marek Tkacz 2 min czytania Karkonosze

W latach 1977–1978 Janusz Jordan służył w strażnicy Wojsk Ochrony Pogranicza Śnieżka. Przydział w góry był dla niego szokiem — już wcześniej słyszał o trudnej pogodzie. Po ponad czterech dekadach wrócił tam jako turysta i zrobił zdjęcie w miejscu dawnej służby. Teraz dzieli się wspomnieniami i fotografiami z tamtych lat.

reklamy

Na archiwalnym zdjęciu stoi w mundurze obok tablicy z napisem „Pas drogi granicznej. Wejście zabronione”. Na późniejszej fotografii jest już w cywilnym ubraniu. Oba ujęcia znalazły się na przesłanym przez niego kolażu. Jak wyjaśnia, wrócił dokładnie tam, gdzie przed laty pełnił służbę.

Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
fot. Zbiory Janusza Jordana
Janusz Jordan pochodzi ze Śląska. O sobie pisze krótko: „Hanys”. Jego wojskowa droga rozpoczęła się 26 października 1976 roku w Lubaniu. Najpierw było strzyżenie, a jeszcze tego samego dnia przewieziono poborowych do Szklarskiej Poręby. Tam dostali mundury.Jak wspomina, były trzy plutony. Jeden skierowano do Lubawki — właśnie ten, w którym znalazł się pan Janusz. W tamtejszej strażnicy WOP odbył podstawowe szkolenie wojskowe, czyli tzw. unitarkę. Trwała około pół roku.


19 kwietnia 1977 roku otrzymał nowy przydział: strażnica WOP Śnieżka. Zaznacza, że przeniesiono go tam samego.
Dla mnie to był szok, bo słyszałem co nieco, jak tam jest i jaka pogoda.

Janusz Jordan

Właśnie zmienną pogodę przywołuje jako jeden z powodów, dla których służba na Śnieżce była ciężka. Z tamtego okresu zachował zdjęcia. Na części z nich żołnierze pozują w zimowych kurtkach i czapkach, wokół leży śnieg. Na jednej z fotografii w tle widać charakterystyczne dyski obserwatorium.

Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
fot. Zbiory Janusza Jordana
Pan Janusz wyjaśnił też, gdzie wykonano jego portret przy tablicy granicznej: na posterunku przed strażnicą. Wśród udostępnionych pamiątek jest również zdjęcie z rodzinnych odwiedzin. Przyjechali do niego brat z żoną oraz siostra.


Służbę w strażnicy WOP Śnieżka zakończył 14 października 1978 roku. Po wyjściu do cywila przez ponad cztery dekady nie odwiedzał Śnieżki. Kiedy wreszcie wrócił, ponownie sfotografował się w miejscu dawnej służby.
Zrobiłem zdjęcie w miejscu, gdzie pełniłem służby.

Janusz Jordan
Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
Służył na Śnieżce. Po latach wrócił w to samo miejsce
fot. Zbiory Janusza Jordana

— Myślałem, że będę już tak na tej Śnieżce do końca życia przyznaje Janusz Jordan.

Wspomina, że zimą po zejściu ze służby trzeba było około pięciu minut postać w cieple, żeby móc się rozebrać, za to lato — choć krótkie — wspomina jako wspaniały czas.

Skomentuj

Bez podpisu komentarz będzie podpisany „Gość”. Komentarz gościa nie może być później usunięty przez autora.

Komentarze są sprawdzane przed publikacją. Masz konto? Zaloguj się.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka