Wtorek, 11 sierpnia
19°C Świdnica

Drobne i poważne

Audio

Czytaj na głos

Autor: red 1 min czytania Powiat świdnicki

Wybrane interwencje świdnickiej Straży Miejskiej na zgłoszenia mieszkańców w okresie 3–9 grudnia 2021 roku.

03.12.2021r. godz.2.00 – funkcjonariusze patrolu interwencyjnego Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymali zgłoszenie od kierowcy jadącego z Dzierżoniowa do Świdnicy. Mężczyzna twierdził, że na tej trasie zauważył dziecko idące poboczem bez odblasków. Zgłaszający podał dokładny rysopis dziewczynki. W związku z faktem, iż straż miejska nie może podejmować interwencji poza granicami miasta, sprawę przekazano Policji. Skierowany w ten rejon patrol szybko zlokalizował wskazane „dziecko”, które okazało się dorosłą kobietą niskiego wzrostu. Pozostała jednak do wyjaśnienia sprawa braku odblasku.



03.12.2021r. godz.17.45 – dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał zgłoszenie od operatora monitoringu wizyjnego dotyczące mężczyzny, który na poczekalni PKP Świdnica Miasto pił alkohol i palił papierosa. Skierowani na miejsce funkcjonariusze ukarali mandatem karnym podróżnego i wyjaśnili mu jakich zasad musi przestrzegać przebywając na poczekalni dworca.



04.12.2021r. godz.17.26 – dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego mężczyzny leżącego w rejonie budynku nr 18 przy ulicy Wrocławskiej. Na miejsce skierowano patrol, który potwierdził zgłoszenie. Z mężczyzną nie można było nawiązać logicznego kontaktu. Po badaniu lekarskim trafił do Policyjnej Izby Zatrzymań celem wytrzeźwienia. W dniu następnych za swoje zachowanie został ukarany mandatem karnym.



09.12.2021r. godz.12.00 – z dyżurnym Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał zgłoszenie o pożarze jednej z kamienic w Rynku. Skierowany na miejsce patrol zabezpieczał miejsce zdarzenia. Ustalono, iż nie doszło do pożaru budynku, lecz w kominie zapaliły się sadze.



09.12.2021r. godz.16.15 –– dyżurny Straży Miejskiej w Świdnicy otrzymał zgłoszenie dotyczące rannej sowy leżącej przy ulicy Waryńskiego. Zgłaszający twierdził, że ptak mógł zderzyć się z pojazdem. Skierowany na miejsce patrol stwierdził, że nie jest to sowa lecz jastrząb. Na miejsce wezwano pracowników schroniska dla zwierząt. Ptak trafił pod opiekę weterynarza.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka