Damian Cincio wyruszył z Karpacza jeszcze przed świtem. Od Dzikiego Wodospadu szedł żółtym szlakiem do Strzechy Akademickiej, następnie niebieskim do Spalonej Strażnicy, dalej czerwonym i żółtym w stronę Luční boudy. Na przejście zaplanował około dwóch godzin, aby spokojnie zdążyć przed wschodem słońca.
Złota godzina, wrzosy, kompletna pustka w tym miejscu. To wszystko, czego oczekiwałem, plus widoki, które są bezcenne.
Kapliczkę odbudowano w 1925 roku, a w 1957 roku przekształcono ją w pomnik ofiar gór. Niedaleko znajduje się również krzyż przypominający o śmierci Jakuba Rennera podczas śnieżnej burzy w 1868 roku. Historię miejsca opisują także materiały Karkonoskiego Parku Narodowego po czeskiej stronie.
Autorem całej galerii jest Damian Cincio.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.