Kierowca Opla Omegi podczas manewru wyprzedzania stracił panowanie nad autem i dachował.Do szpitala trafili wszyscy pasażerowie wraz z kierowcą. Ich życiu nie zagrażało bezpieczeństwo. Po raz kolejny brawura i nieodpowiedzialność kierowcy o mało nie doprowadziły do tragedii. Prowadzący samochód miał 1,7 promila alkoholu.
Kolejny wypadek po pijanemu
Audio
Czytaj na głos
Wczoraj między Gogołowem a Miłochowem po godzinie 18 doszło do wypadku.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.