Nie zamierzał on jednak wyruszyć w podróż. Już po chwili dyżurny straży miejskiej otrzymał informację, z której wynikało, iż odwiedziny na dworcu miały zupełnie inny cel…
Białym markerem zaczął malować znaki graficzne na drzwiach poczekalni. Twórczość tę szybko przerwali strażnicy, którzy uchronili zabytkowy obiekt przed poważniejszą dewastacją. Bazgroły udało się skutecznie usunąć, a ich „twórca” jako honorarium otrzymał 500 złotowy mandat karny.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.