Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra

Muzeum historii naturalnej w Świdnicy?

Audio

Czytaj na głos

Autor: KO 1 min czytania

Takie muzea mają największe miasta świata: Nowy Jork, Chicago, Paryż, Londyn czy Wiedeń. – To nie tylko muzeum historii, ale też bank DNA wymarłych gatunków – mówi wicestarosta Ryszard Wawryniewicz. Postanowił on zawalczyć o to, aby potężne zbiory fauny i flory przechowywane od lat w magazynie trafiły na Dolny Śląsk.

Dziś wicestarosta spotkał się z dziennikarzami, aby opowiedzieć o swoich planach wyborczych. Będzie kandydował do sejmiku województwa z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Rafał Dutkiewicza (co oficjalnie ogłosił już wczoraj – czytaj: Konwencja Wspólnoty: program, ludzie, śpiewy, ciasta i… casting na kandydata). Będzie drugi na liście, zaraz po Patryku Wildzie. Na dzisiejszej konferencji miał być do bólu szczery. I gdy tylko zapowiedział, że fajerwerki zostawił na koniec kampanii, dziennikarki przycisnęły. I wyciągnęły na światło dzienne jeden z fajerwerków. - Pod Warszawą jest taki magazyn. Bardzo duży magazyn… - rozpoczął opowieść Ryszard Wawryniewicz. – Mimo iż Polska nie była niepodległa w XIX i na początki XX wieku, nasi podróżnicy jeździli po świecie i przywozili kolekcje ptaków i roślin. Na początku XX-lecia międzywojennego miało powstać muzeum historii naturalnej. Nie powstało jednak do dzisiaj. A cenne eksponaty są. I to dobrze zabezpieczone. - Dlaczego Dolny Śląsk nie miałby stworzyć czegoś, czego Warszawa nie potrafi zrobić? – zapytał wicestarosta. To tylko jeden z jego pomysłów. Ryszard Wawryniewicz jako radny sejmiku chce się zająć drogami (mówił dziś o remoncie drogi podsudeckiej, budowie obwodnic miast i drogi równoległej do szosy nr 35 na Wrocław), a także wypromowaniem marki Dolnego Śląska.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka