Och…było gorąco, zwycięstwo ŚKPR–u po dramatycznym boju! [FOTO]
Audio
Czytaj na głos
Świdniccy szczypiorniści zaserwowali w sobotni wieczór swoim kibicom prawdziwy dreszczowiec. Festiwal nieskuteczności mógł kosztować nas bardzo wiele w kontekście walki o upragniony awans, zwyciężył jednak ŚKPR 31:29, pomimo iż goście mieli „w rękach „ piłkę na cenny remis.
Jeżeli ktokolwiek myślał, że w tym spotkaniu nie doświadczymy emocji był w wielkim błędzie. Przez pierwszą część drugiej odsłony utrzymywała się cały czas 2-3 bramkowa przewaga podopiecznych Krzysztofa Mistaka. Od 44 min. rozpoczął się festiwal słupków i poprzeczek, a nasza defensywa też popełniała proste błędy. Na efekt nie trzeba było długo czekać, w 46 min. goście prowadzili już 25:23 i wyraźnie uwierzyli, że niespodzianka jest bardzo blisko. Na szczęście ŚKPR miał w składzie świetnie dysponowanych dzisiejszego dnia Juścińskiego i Piędziaka, po ich trafieniach znów na tablicy był remis po 25. W 58 min. obaj panowie dołożyli po jeszcze jednym golu, a świdniczanie prowadzili już 29:27. W kolejnej akcji goście złapali kontakt zdobywając 28. bramkę, dodatkowo dwuminutową karą został upomniany jeden z naszych zawodników. Do końca spotkania pozostawało niespełna 50 sekund, spokojnie rozgrywaliśmy akcję, ale nagle na 20 sekund przed końcową syreną straciliśmy piłkę, goście wychodzili z niezwykle groźną kontrą na remis, jednak odwdzięczyli się nam stratą, piłkę przejęli nasi szczypiorniści i za sprawą Kłosa dobili rywala wygrywając 31:29.
ŚKPR – Pogoń Oleśnica 31:29 (18:16)
Karne: ŚKPR – 1/4, Pogoń – 5/6
Kary: ŚKPR – 12 minut, Pogoń – 8 minut
ŚKPR: Olichwer, Schodowski, Piędziak (7), Juściński (7), Mrugas (4), Bąk (3), Kaczmarczyk (3), Kłos (3), P. Kijek (3), Makowiejew (1), Rogaczewski
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.