Czwartek, 11 czerwca
10°C Jelenia Góra

Och…było gorąco, zwycięstwo ŚKPR–u po dramatycznym boju! [FOTO]

Audio

Czytaj na głos

Autor: MDvR 2 min czytania

Świdniccy szczypiorniści zaserwowali w sobotni wieczór swoim kibicom prawdziwy dreszczowiec. Festiwal nieskuteczności mógł kosztować nas bardzo wiele w kontekście walki o upragniony awans, zwyciężył jednak ŚKPR 31:29, pomimo iż goście mieli „w rękach „ piłkę na cenny remis.

Początek spotkania nie zapowiadał takiego obrotu wydarzeń, w 9 min. stojący w naszej bramce Olichwer obronił rzut karny, a chwilę później po bramce Kłosa prowadziliśmy 6:3. W 15 min. po skutecznej akcji Juścińskiego było już 10:5, a goście w tym fragmencie meczu nie mieli pomysłu na pokonanie naszego golkipera. Kilka minut później po trafieniu Piędziaka prowadziliśmy 15:9 i zanosiło się na kolejne pewne zwycięstwo świdniczan. Od tego momentu zamiast powiększać przewagę oddaliśmy inicjatywę przyjezdnym, w 29 min. po bramce dobrze dysponowanego Piwnickiego było już tylko 18:16. Szansę na podwyższenie rezultatu zmarnował Mrugas przegrywając pojedynek z bramkarzem podczas wykonywania rzutu karnego, pierwsza odsłona zakończyła się więc skromnym dwubramkowym prowadzeniem naszej ekipy. Jeżeli ktokolwiek myślał, że w tym spotkaniu nie doświadczymy emocji był w wielkim błędzie. Przez pierwszą część drugiej odsłony utrzymywała się cały czas 2-3 bramkowa przewaga podopiecznych Krzysztofa Mistaka. Od 44 min. rozpoczął się festiwal słupków i poprzeczek, a nasza defensywa też popełniała proste błędy. Na efekt nie trzeba było długo czekać, w 46 min. goście prowadzili już 25:23 i wyraźnie uwierzyli, że niespodzianka jest bardzo blisko. Na szczęście ŚKPR miał w składzie świetnie dysponowanych dzisiejszego dnia Juścińskiego i Piędziaka, po ich trafieniach znów na tablicy był remis po 25. W 58 min. obaj panowie dołożyli po jeszcze jednym golu, a świdniczanie prowadzili już 29:27. W kolejnej akcji goście złapali kontakt zdobywając 28. bramkę, dodatkowo dwuminutową karą został upomniany jeden z naszych zawodników. Do końca spotkania pozostawało niespełna 50 sekund, spokojnie rozgrywaliśmy akcję, ale nagle na 20 sekund przed końcową syreną straciliśmy piłkę, goście wychodzili z niezwykle groźną kontrą na remis, jednak odwdzięczyli się nam stratą, piłkę przejęli nasi szczypiorniści i za sprawą Kłosa dobili rywala wygrywając 31:29. ŚKPR – Pogoń Oleśnica 31:29 (18:16) Karne: ŚKPR – 1/4, Pogoń – 5/6 Kary: ŚKPR – 12 minut, Pogoń – 8 minut ŚKPR: Olichwer, Schodowski, Piędziak (7), Juściński (7), Mrugas (4), Bąk (3), Kaczmarczyk (3), Kłos (3), P. Kijek (3), Makowiejew (1), Rogaczewski

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka