Najprawdopodobniej była sztolnią odwadniającą, której zadaniem było odprowadzanie wody z wyrobisk górniczych. Takie obiekty miały ogromne znaczenie dla kopalń, chroniąc je przed zalaniem. Ze względu na konieczność wykorzystania grawitacyjnego spływu wody często musiały sięgać najniżej położonych wyrobisk, a ich długość mogła wynosić wiele kilometrów.
Sztolnia w Boguszowie-Gorcach w okolicach Chełmca powstała najprawdopodobniej w latach 1938–1942. Przy jej budowie mieli pracować więźniowie obozów, a później obiekt przejęła Organizacja Todt. Wojenne pochodzenie podziemi do dziś dodaje temu miejscu niezwykłego klimatu.Czytaj także: Betonowy olbrzym pod Rębiszowem. Tajemnicza ruina przy drodze do Świeradowa
W okolicy krążą również legendy o transportach z końca wojny, które mogły zostać tutaj ukryte. Nie wiadomo, ile jest w nich prawdy, ale właśnie takie opowieści sprawiają, że sztolnia przyciąga miłośników historii i tajemnic.
Warto odwiedzić ten rejon także dla górskich krajobrazów. W pobliżu prowadzą szlaki turystyczne, między innymi w kierunku Chełmca. Można więc połączyć wędrówkę z odkrywaniem historii ukrytej pod ziemią – historii, która wciąż nie odsłoniła wszystkich swoich sekretów.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.